
Rozmawiamy z Dianą Dybą, założycielką projektu Zróbmy to razem dla pszczół, który ma na celu promowanie edukacji o pszczołach w Polsce, a także wspieranie pszczelarstwa jako jednego z podstawowych aspektów przeżycia ludzkości. A to wszystko za pośrednictwem lokalnego rzemiosła i sztuki współczesnej!
Dlaczego pszczoły są ważne? Co warto o nich wiedzieć?
Co wspólnego ma sztuka z miodem?
Czy miód miodowi jest równy?
Rozmawiamy z Dianą Dybą, założycielką projektu Zróbmy to razem dla pszczół, który ma na celu promowanie edukacji o pszczołach w Polsce, a także wspieranie pszczelarstwa jako jednego z podstawowych aspektów przeżycia ludzkości. A to wszystko za pośrednictwem lokalnego rzemiosła i sztuki współczesnej!
Julia Mafalda: Diano, co szczególnie ujmuje Cię w pszczołach?
Diana Dyba: Pracowitość, którą bardzo cenię u siebie i u innych, oraz dobre ukierunkowanie swoich działań. Pszczoły doskonale znają swoją rolę, są niesamowicie zgrane. Bardzo mi to imponuje i takiej właśnie harmonii szukam w życiu. Uwielbiam otaczać się i współpracować z osobami, które znają swoje mocne strony i wiedzą, jak na nich budować swoje życie czy karierę.
JM: Może to nietypowe pytanie… ale czy znasz produkty pszczele, które warto omijać?
DD: Mam swoje osobiste preferencje, ale nie chcę się nimi na razie dzielić publicznie. Uważam, że najważniejsza jest rzetelna wiedza na każdy temat, któremu poświęcamy naszą uwagę. Zanim zaczniemy coś kwestionować lub coś promować powinniśmy poznać opinie różnych ekspertów z danej dziedziny. Dlatego moim celem jest edukacyjne centrum pszczele, które powstaje właśnie w ramach projektu Zróbmy to razem dla Pszczół. W ten sposób chcę szerzyć wiedzę sprawdzoną, popartą badaniami, zweryfikowaną. Mam nadzieję, że uda mi się zgromadzić grono wybitnych ekspertów w dziedzinie pszczół, przyrody i klimatu, których badania przynoszą odpowiedzi na nurtujące nas zagadnienia związane z przyszłością świata. Wciąż sama zadaję mnóstwo pytań, mam masę wątpliwości i mam nadzieję, że edukacyjne centrum pszczele wszystkie je rozwieje.
Przeczytaj artykuł “Let it bee! czyli kilka słów o tym, jak pszczelarstwo może być etyczne” >>>
JM: Jaki masz sposób na dotarcie do ludzi z tą wiedzą?
DD: Jestem wciąż na etapie budowania większej społeczności, która przede wszystkim dąży do źródła (bardzo lubię to słowo) i która realnie pomaga mi samej w dotarciu do prawdy. Nie jest to wcale takie proste, szczególnie w dobie całej masy nieprawdziwych informacji. Zdarza się, że moja pieczołowicie zdobywana wiedza zostaje brutalnie zweryfikowana przez inne źródło, do którego udaje mi się dotrzeć, choć wcześniejsze też było bardzo dobre. Nie wiem z czego to wynika, ale staram się tego dowiedzieć!
Obecnie zbieram fundusze na rozwój edukacyjnego centrum pszczelego. Bardzo pomagają mi artyści, rzemieślnicy i twórcy, których zapraszam do projektu Zróbmy to razem dla Pszczół. Powstała cała artystyczna kolekcja mająca na celu zwrócenie uwagi na pszczoły i zebrania funduszy - od 2 lat działa aukcja Zróbmy to razem dla Pszczół podarowanych przez cudownych artystów i twórców rzemieślniczych produktów. Coraz więcej odpowiedzialnych marek wspiera projekt. Pomagają też media, publikując informacje o projekcie, dzięki czemu mogę dotrzeć do większej liczby odbiorców. Łódź Design Festiwal dostrzegło tę pszczelą kolekcję, przyznając nagrodę Must Have 2022, co również przekłada się na jej popularność.
JM: A co było Twoją motywacją do stworzenia projektu Zróbmy to razem dla Pszczół?
DD: Projekt narodził się trzy lata temu, kiedy hobbystycznie prowadziłam rozmowy na moim blogu Zrób to po swojemu o rzemiośle i pasji tworzenia własnej marki. Rozmowy z twórcami, artystami, rzemieślnikami były i wciąż są dla mnie ogromną inspiracją w poszukiwaniu własnej drogi. Niewiele osób wie, że fascynacja rzemiosłem przyszła do mnie z ogromnego wypalenia zawodowego moją własną, pierwszą firmą, którą budowałam i prowadziłam przez ponad 10 lat - była to agencja reklamowa, gdzie tzw. „stawanie na rzęsach” było gimnastyką, jaką sobie sama zafundowałam zaraz po przebudzeniu, a realizowanie rzeczy niemożliwych było poranną kawą. Nauczyło mnie to niesamowicie szybkiego tempa pracy i wielozadaniowości, które w konsekwencji doprowadziły do frustracji i wypalenia. Zajmowanie się produkcją „bubli reklamowych” zbrzydło mi do takiego stopnia, iż z hukiem zamknęłam firmę, nie mając zielonego pojęcia, co będę robić dalej. Na szczęście moje „dalej” przyszło, kiedy pozwoliłam sobie na odpoczynek i totalne zresetowanie głowy. Odbyłam podróż życia w Kalifornii (à là gap year), wydając ciężko zarobione pieniądze. Poznałam niesamowitych ludzi, otworzyłam głowę na nowe doznania i chłonęłam wszystko, co los mi podsuwał. Uczyłam się nowych rzeczy, robiłam kursy, warsztaty i zakochałam się w cotygodniowym Farmer’s Market (bio bazarku lokalnym) w miasteczku, w których mieszkałam. Każdego czwartku odbywałam spacer pomiędzy stoiskami lokalnych smakołyków i ręcznie wykonywanych wyrobów. Wszystko mnie pociągało - świeżo pieczony chleb, wyciskane na miejscu owocowo-warzywne soki, wszystko, co tylko możliwe z awokado czy mango, które uwielbiam. Najbardziej jednak karmiły na każdym poziomie wszelkie miodowe przysmaki i rozmowy z ich twórcami. Wszystko to było pasjonujące i niesłychanie inspirujące. Tak narodził się mój blog Zrób to po swojemu - z potrzeby opowiadania historii pasjonujących ludzi, którzy kochają to, co robią, a robią rzeczy cudowne, wartościowe i bardzo w zgodzie z nimi.
Po powrocie do kraju zaczęłam poszukiwania osób podążających własną drogą, którzy już odkryli, co jest tak bardzo “ich”. We mnie samej zaszły ogromne zmiany - nie byłam już w stanie produkować i organizować tych wszystkich wspomagaczy sprzedażowych.
Zajęłam się więc promowaniem lokalnego rzemiosła i wartości, jakie niesie ono nam wszystkim. Moją wiedzę i doświadczenie wykorzystałam, doradzając młodym markom na różne tematy i pomagając im wystartować. Zbudowałam też most dla polskich firm, które chciały zaistnieć w Kalifornii. Jedną z takich firm była marka pszczela, dzięki której zakochałam się w samych pszczołach. Wtedy narodził się projekt Zróbmy to razem dla Pszczół i większość moich rozmówców wsparło ten pomysł, pomagając stworzyć pierwszą aukcję pięknych, pszczelich dzieł sztuki (był to rok 2020). Dochód z całej licytacji pozwolił nam zbudować postument edukacyjny, powstały nowe ule, w których zamieszkały nowe rodziny pszczele, powstał ogród z bioróżnorodnością - a wszystko to można odwiedzić w Fundacji Pociechom.
Fundacja Pociechom, która przyjęła projekt z otwartymi ramionami. Fundacja ta zajmuje się też hipoterapią i alpakoterapią, od lat próbując wdrożyć apiterapię, w czym bardzo chcę pomóc. Obecnie projekt skupia się na tym, by apiterapia mogła w Polsce faktycznie zaistnieć. Edukacyjne centrum pszczele będzie pierwszym etapem tej ważnej przygody i wspólnie wierzymy, że to się uda!
JM: Opowiedz więcej o projekcie - jaką niesie on wartość dla odbiorcy? Kto jest odbiorcą?
DD: Zróbmy to razem dla Pszczół to coś więcej niż edukacja o pszczołach, choć są one w nim najważniejsze. Jednak cały projekt pomaga również promować lokalne rzemiosło i sztukę. Wierzę, że łącząc siły, możemy budować większą całość - niczym doskonale skomunikowane i zharmonizowane pszczółki. Zróbmy to razem dla Pszczół to nie tylko projekt - to społeczność, która chce od życia jakości, prawdy i szacunku do życia. Osoby i marki, które angażują się w projekt, to ludzie chcący zmiany, żyjący w zgodzie ze sobą i w zgodzie z naturą.
JM: Jak można wesprzeć projekt? Czy można zaadoptować pszczołę w Centrum Pszczelim?
DD: Projekt Zróbmy to razem dla pszczół można wspierać na wiele sposobów. Mamy do zbudowania Centrum Pszczele, więc każda, nawet najdrobniejsza cegiełka jest na wagę złota. Nie ukrywam, że duże cegły chciałabym pozyskać od największych firm, których budżet CSR pozwala na zrobienie bardzo wiele. Mam ogromną nadzieję, że wiele z nich odpowie na moją propozycję - osoby pracujące w działach CSR-owych dużych korporacji to zwykle wspaniali ludzie, z którymi uwielbiam rozmawiać i mam ogromną nadzieję, że wspólnie uda nam się przedrzeć przez jeszcze wiele innych działów każdej z firm, by otrzymać dofinansowanie.
Z kolei pomoc, jakiej może udzielić osoba prywatna to:
Każde wsparcie jest ogromne i każde bardzo doceniam!
JM: Jak Ethy może wesprzeć projekt i włączyć się do Zróbmy to razem dla Pszczół?
DD: Bardzo się cieszę, Julio, że mogłyśmy się poznać i bardzo dziękuję za Wasze promowanie prawdziwej ekologii bez tzw. greenwashingu. Poza tym, że ten wywiad i każde nasze spotkanie jest już wielką wartością, to uważam, że byłoby cudownie, gdybyśmy mogli wspólnie zachęcić kolejne marki do zaopiekowania się artystyczną pszczołą i umieszczenia jej na swoim produkcie z którego część zysku wesprze projekt i dzikie pszczoły. Możemy też oznaczać na Ethy Maps specjalnym wyróżnikiem każdą firmę, która obejmie opieką artystycza pszczołę i zostanie mecenasem pszczół projektu Zróbmy to razem dla Pszczół - to forma pszczelego certyfikatu!
JM: Trzy proste rzeczy, które każdy może robić, by pszczołom było lepiej…
DD: Im prościej tym lepiej, więc zacznę od najważniejszego: nie przeszkadzać! Pszczoły same radzą sobie świetnie i naszym najważniejszym zadaniem, by im pomóc jest właśnie nie szkodzić. Największym zagrożeniem są wciąż stosowane pestycydy do uprawy roślin i ich zabójczy wpływ na pszczoły. Wybierajmy produkty świadomie. Sprawdzaj, co trafia do Twojego koszyka, z jakiego źródła pochodzi. Szukaj transparentnych firm, lokalnych dostawców i świadomych ekologicznie rolników - czyli korzystaj z Ethy Maps ;)
Zadbajmy o pszczoły wokół siebie - szczególnie te dzikie, które szukają często schronienia. Wystarczy postawić w ogrodzie lub na balkonie mały domek pszczeli,, w którym znajdą swój azyl np. dzikie murarki. Wystaw niewielkie płytkie poidełko ze świeżą wodą dla pszczół i owadów, które bardzo często szukają źródła wody, szczególnie w upalne dni.
W ramach Zróbmy to razem dla Pszczół udało nam się zasiać łąkę kwietną, poprowadzić warsztaty z bioróżnorodności, by lepiej wspierać dzikie pszczoły.
JM: Co motywuje Cię na co dzień w działaniu na rzecz lepszej przyszłości?
DD: Teraźniejszość, w jakiej wszyscy się znajdujemy jest największym motorem do moich działań. Nie umiem przymknąć oczu na kryzys klimatyczny, w jakim się znajdujemy. Jestem też osobą, która lubi działać i wszystkie moje mocne strony staram się jak najlepiej ukierunkować. Wspierają mnie w tym: Anna - moja szefowa i właścicielka marki Loft Kulinarny, oraz Ola - współpracowniczka. Wspólnie tworzymy odpowiedzialną markę, do której także mam ogromną przyjemność zapraszać artystów i rzemieślników, tworząc niepowtarzalne kolekcje, które nie tylko są piękne, ale jeszcze wspierają m.in. pszczoły! Loft Kulinarny jest jedną z marek, które dokonały adopcji artystycznej pszczółki. Piękny rysunek pszczoły wykonany przez artystkę Polę Dwurnik znalazł schronienie na tekstylnej kolekcji z certyfikowanej organicznej bawełny i kilku smakołykach. Co ciekawe, do Loftu Kulinarnego doprowadziły mnie również moje ukochane pszczoły, którym zawdzięczam tak wiele!
Myślę, że ludzie, jakich spotykamy na swojej drodze są świetnym motorem do działań - bo razem lepiej! Dzięki pszczołom udało mi się np. poznać prezeskę Fundacji Wytwórnia Inicjatyw Twórczych - Justynę Markoff, która bardzo wspiera mnie w całym projekcie i jest jednym z partnerów Wielkiej Wystawy Pszczół. Marta Chodorowska - aktorka i miłośniczka natury - bardzo wspiera projekt, pomagając promować produkty mecenasów, by udało się dotrzeć z przekazem do większej ilości zaangażowanych osób. Poznałam też świetną fotografkę Angelę Post, która wspiera nas, uwieczniając na zdjęciach moje pszczele aktywności i pomaga w przygotowaniach do Wielkiej Wystawy Pszczół. Bez wsparcia ludzi nic nie jest możliwe. Jestem bardzo wdzięczna, że spotykam tak cudowne osoby. Wszystkim, którzy we mnie wierzą i wspierają bardzo dziękuję.
JM: Masz motto, które Cię wspiera?
DD: W zgodzie z naturą, w zgodzie ze sobą - to hasło, które towarzyszy mi od początku prowadzenia bloga jestemwlesie.pl i zrobtoposwojemu.pl Słuchając siebie i tego, co nam w duszy gra możemy spróbować żyć po swojemu! Każdy krok w tę stronę to odwaga, by przeżyć swoje życie na własnych zasadach.
A już 8.08 w Wielki Dzień Pszczół zapraszam wszystkich na otwarcie Wielkiej Wystawy Pszczół w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie o godz. 18:00
Wszystkie szczegóły projektu Zróbmy to razem dla Pszczół, oraz informacje, jak zostać mecenasem pszczół można znaleźć na stronie www.jestemwlesie.pl.
Zapraszam odpowiedzialne marki do zaopiekowania się wybraną artystyczną pszczołą - obecnie mamy w galerii 82 pszczoły!
Dowiedz się więcej o pszczołach! Zajrzyj na Bloga Ethy: